Dzisiaj powstały filcowe kwiaty. Od jakiegoś czasu poluję na kwiatową broszkę... I ciągle nie mogłam się na jakąś zdecydować. I cóż... Prawdą jest, że "najciemniej pod latarnią" traciłam czas na szukanie, a przecież mogłam sobie zrobić sama. :):). Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Ale żeby nie było... Chętnie się nimi podzielę. Zrobię na zamówienie w dowolnym kolorze, rozmiarze i ilości. O kształcie też można ze mną podyskutować. :). Oto kilka propozycji:
parę słów o tym, jak rękodzieło zagościło w naszej rodzinie i co z tego wynika...
sobota, 3 grudnia 2011
czwartek, 1 grudnia 2011
nowości
Chwaliłam się tatą, pochwalę się Grzesiem :). Już parę dni temu obiecywałam, że pokażę zdjęcia lampy, którą zrobił G. Czekałam na lepszą pogodę, żeby zdjęcia zrobić w naturalnym świetle. Doczekałam się. Zdjęcia zrobione. Ktoś chce podobną lampę? Robimy na zamówienie :):). Piszcie na aigciesniarscy@gmail.com
A oprócz lampy jeszcze taki kuferek:
A oprócz lampy jeszcze taki kuferek:
środa, 30 listopada 2011
kalendarz adwentowy II
Dzisiaj z ogromną przyjemnością przekazaliśmy w dobre ręce kalendarz adwentowy zrobiony na specjalne zamówienie przyjaciół. Według ich własnego projektu, w połączeniu z paroma naszymi pomysłami powstał taki oto kalendarz:
wtorek, 29 listopada 2011
wycinanki
Tym razem chciałabym się pochwalić moim przezdolnym tatą (po kimś przecież odziedziczyłam zamiłowanie do rękodzieła :):)). Tato ma anielską cierpliwość. Robi prześliczne frywolitki. Ale dzisiaj pokażę Wam wycinanki. Mogą one służyć do ozdabiania pudełek, tac i deseczek, ale są tak misterne, że stanowią piękno samo w sobie. Dlatego też można je zamawiać oprawione za szkłem. Każda wersja dozwolona.
To tylko niektóre z dzieł. Wszystkie zamieszczę w galerii. Prawda, że piękne? :). Oczywiście po szczegóły zapraszam na aigciesniarscy@gmail.com
To tylko niektóre z dzieł. Wszystkie zamieszczę w galerii. Prawda, że piękne? :). Oczywiście po szczegóły zapraszam na aigciesniarscy@gmail.com
poniedziałek, 28 listopada 2011
testerka
Nasza niezawodna testerka Wu sprawdzała wytrzymałość wózka, w którym mają jeździć drewniane klocki. Wygląda na to, że mogłyby być ołowiane, bo udźwig wózka jest zadowalający, wytrzymał naszą córeczkę bez uszczerbku.
czwartek, 24 listopada 2011
niewielkie cudeńka
Jak pisałam dzieje się niemało :).
Dzisiaj pokażę Wam trochę twórczości G. Jak zwykle dochodzą mnie dźwięki szlifowania, piłowania i wiercenia. Praca wre!
Właśnie powstała lampa stojąca, kuferek i kolejne zestawy klocków.
Zdjęcia lampy i kuferka jutro, a dzisiaj...
Ręcznie klejone drewniane kolczyki. Małe cudeńka, leciutkie i misterne. Mają 2cm długości. Podziwiajcie:
Jak zwykle chętnych zapraszam do kontaktu na aigciesniarscy@gmail.com
Dzisiaj pokażę Wam trochę twórczości G. Jak zwykle dochodzą mnie dźwięki szlifowania, piłowania i wiercenia. Praca wre!
Właśnie powstała lampa stojąca, kuferek i kolejne zestawy klocków.
Zdjęcia lampy i kuferka jutro, a dzisiaj...
Ręcznie klejone drewniane kolczyki. Małe cudeńka, leciutkie i misterne. Mają 2cm długości. Podziwiajcie:
Jak zwykle chętnych zapraszam do kontaktu na aigciesniarscy@gmail.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















